niedziela, 22 kwietnia 2012

Pięć sposobów na płaski brzuch

Pięć sposobów na płaski brzuch Autorem artykułu jest Paweł Winny Jest wiele powodów, z jakiej przyczyny nasz brzuch może nie być płaski. Niedawno odbyta ciąża, piwo, brak uprawianie jakichkolwiek sportów – to tylko niektóre z nich. Jakie kroki należy podjąć, jeżeli już nie mieścimy się w swoje ulubione spodnie? 1. Owiń się folią,15 kropli olejku cyprysowego wymieszaj z łyżką oliwy i 1/2 l ciepłej wody. Zanurz w niej mały ręcznik i połóż go na brzuchu. Owiń biodra folią. Zdejmij okład po trzydziestu minutach. Rozgrzaną skórę możesz schłodzić lodem. Powtarzaj zabieg 2-3 razy w tygodniu. Redukuje cellulit oraz ujędrnia skórę. 2. Śpij odpowiedni czas Fałszem jest, iż długie spanie przystoi jedynie leniwym ludziom. Powinnaś spać przynajmniej siedem godzin dziennie, aby organizm miał szansę spalić to, co zjadłaś w ciągu dnia, i oczyścić się. Rezultat będzie jeszcze widoczniejszy, jeśli położysz się do spania wcześnie. Czas przespany przed północą pod każdym względem liczy się podwójnie! 3. Poćwicz izometrycznie Ćwiczenie to zajmie Ci tylko 3 minuty, nie wymęczy, a da wspaniały efekt. Siądź na krześle, plecy oprzyj na oparciu. Napręż mięśnie brzucha i wytrzymaj przez ok. 20 sekund. Potem rozluźnij mięśnie, odpocznij przez kolejne 20 sekund, po czym powtórz ćwiczenie, w sumie dwanaście razy. Miej na uwadze, żeby przez cały czas właściwie oddychać. 4. Właściwa dieta Niezbędna będzie zmiana stylu żywienia. Czas skończyć z bezwartościowym pożywieniem i skoncentrować się na przyjmowaniu sporych ilości nabiał, warzyw i cytrusów. Co jakiś czas odżywczy deser. W porach obiadowych można jeść gotowane ryby, karzę, jogurowe sałatki i jabłka z cynamonem. Na deser co jakiś czas można zjeść np. href="http://pierniki.edu.pl/pierniczki-z-dzemem" target="_blank">ciastka z marmoladą 5. Nie żałuj sobie tabasco Parę kropli tego ostrego sosu dodanych do jedzenia przyspieszy trawienie. Ma on bowiem kapsaicynę - substancję umożliwiającą szybsze spalanie tłuszczu. Analogicznie funkcjonuje papryczka chili i imbir. Ten ostatni także przeciwdziała zaparciom, dlatego warto przyprawiać nim dania z drobiu oraz ziemniaków. Możesz też zaparzyć go jak zioła i spożywać napar. --- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Program treningowy dla zapracowanych

Program treningowy dla zapracowanych Autorem artykułu jest Marcus Wielu z nas zmaga się na co dzień z brakiem wolnego czasu, jest to zrozumiałe przy dzisiejszym tempie życia w dużych miastach. Artykuł zawiera program treningowy ułożony właśnie pod kątem "braku wolnego czasu". Każdy z uprawiających kolarstwo górskie doskonale wie ile czasu trzeba włożyć żeby mieć formę na rowerze, o włożonym wysiłku nie wspominając. Jeśli ktoś myśli poważnie o tym sporcie, myśli też poważnie o treningach. Jednak jak znaleźć na nie czas nie tracąć go jednocześnie dla rodziny i co równie ważne dla pracy, gdzie często spędzamy większą część dnia. Przez kilka lat zmagania się z tym problemem opracowałem optymalny program treningowy, który co prawda daleki jest od tego,, który stosują profesjonaliści jednak pozwala mi zachować równą formę przez okrągły rok nie narażając zbytnio mojego wolnego czasu. Do momentu wprowadzenia programu mój tydzień wyglądał następująco: wstawanie o 5:30, śniadanie lub nie bo przecież pośpiech, następnie praca za kierownicą przez okrągłe 10 godzin (obecnie praca za biurkiem ale w podobnych godzinach), powrót do domu około 19, kolacja, zakupy i ewentualnie obowiązki związane z uczelnią( wtedy jeszcze studiowałem). I tak przez 5 dni w tygodniu. Nie ma czego zazdrościć…. Czas na rower miałem tylko w weekendy i to jak nie było uczelni. Po przemyśleniach doszedłem do wniosku że muszę być bardziej konsekwentny w dążeniu do formy więc zacząłem się zastanawiać co zmienić żeby taką osiągnąć. Zacząłem więc od różnych możliwośc,i w które nie będę teraz Was czytelników wtajemniczał. Liczy się przecież wynik końcowy. Plan stosuje około 8 miesięcy i przynosi niesamowite rezultaty. Jestem teraz zdyscyplinowany jeśli chodzi o treningi i okazało się, że mam jeszcze więcej wolnego czasu niż mogło mi się wydawać. Wielu ludzi traci go bez sensu nie wiedząc gdzie on ucieka a wystarczy się tylko poważnie nad sobą zastanowić… Mi zajęło to około trzech lat, ale warto było. Teraz przyszła pora, żeby podzielić się swoją myślą z innymi. Zaczynając najprościej: w grę wchodzi kilka elementów. Po pierwsze: upór i konsekwencja, po drugie: odpowiednie odżywianie(ale bez przesady z dietami bardziej chodzi tutaj o regularność, po trzecie: siłownia, po czwarte: rower. Po tych trzech latach mój tydzień jeśli chodzi o czas spędzony na trening kolarstwa wygląda następująco:

PONIEDZIAŁEK – godzina intensywnego biegania włączając w to ćwiczenia rozciągające ze wskazaniem na nogi, kręgosłup i ręce, ja przeważnie robię to w godzinach wieczornych po obowiązkach całego dnia

WTOREK – bez względu na porę roku 30 minut intensywnej jazdy rowerem

ŚRODA – dzień wolny od ćwiczeń

CZWARTEK – 2 godziny siłowni z naciskiem na ćwiczenia ogólnorozwojowe na całe ciało ale bez ćwiczeń kondycyjnych typu bieganie na bieżni czy na orbitreku( wielu ludzi tylko po to chodzi do siłowni), godziny ranne w moim przypadku były najlepsze ponieważ ten jeden dzień wcześnie wstawałem bo o 4:00 żeby jeszcze zdążyć do pracy, nagrodą był wolny wieczór który mogłem przeznaczyć dla rodziny

PIĄTEK – 30 minut intensywnej jazdy rowerem włączając w to ćwiczenia rozciągające na całe ciało, jeśli miałem ochotę zamieniałem to na godzinę lub dwie basenu

SOBOTA – ten dzień przeznaczyłem na tzw. odrabianie zaległości

NIEDZIELA – niedziela to dzień największego wysiłku jeśli chodzi o rower, w miesiącach wiosenno – letnio – jesiennych intensywne trasy rowerowe które sam układałem tak żeby mieć zarówno podjazdy, zjazdy i prosty teren a że mieszkam w dużym mieście nie było to łatwe ale proszę mi wierzyć że do zrobienia. Czasem udawało się gdzieś pojechać za miasto. Na takiej trasie spędzałem około 4 godzin w zależności od pory dnia Jak widać program treningowy nie jest porywający jeśli chodzi o sam rozkład ćwiczeń jednak dla kolaży amatorów, którzy jeżdżą wyłącznie dla siebie, zaliczając od czasu do czasu jakiś maraton w zupełności wystarczy. Jeśli chodzi o odżywianie to nie stosowałem żadnej diety, chodzi tylko o to żeby jeść regularne posiłki w normalnych ilościach (jak kto lubi). Potrzeba tylko odrobinę chęci i czas który spędzamy na zanudzaniu a sami wszyscy wiemy że często tak bywa, możemy przeznaczyć na coś pożytecznego dla zdrowia(proszę mi wierzyć że poziom stresu bardzo spada). Czy ten program zastosujecie zależy od Was, mi on pomaga i wypowiadam się obiektywnie bo sam wiem jak wygląda zapracowana codzienność. Trzeba myśleć o sobie i o tym, co nam sprawia przyjemność i trzeba konsekwentnie do tego dążyć. Pozdrawiam wszystkich jeżdżących na rowerach i wszystkich co choć odrobinę poważnie myślą o startowaniu w maratonach. . . ---

Marek - nigdy nie trać celu z oczu...

kolarstwomtb.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 1 kwietnia 2012

Sprawdzone metody w walce z cellulitem

Sprawdzone metody w walce z cellulitem Autorem artykułu jest Pani Niewiadomska Cellulit, popularnie określany mianem „pomarańczowej skórki” , dotyka aż 90% kobiet. Czynnikami sprzyjającymi jego powstawaniu są nie tylko nadwaga i zbyt mała aktywność fizyczna, ale również noszenie przyciasnych ubrań, gorące prysznice czy przetworzona żywność. "Pomarańczową skórkę” można jednak zwalczyć.

ćwicz i chudnijJak się pozbyć cellulitu?

Zwalczanie cellulitu zacznij od zmiany nawyków. Aktywność fizyczna i zmiana diety to podstawa, jeśli zależy ci na długotrwałych rezultatach. Nawet umiarkowany wysiłek fizyczny potrafi zdziałać cuda. Dlatego przesiądź się czasem z samochodu na rower, wybierz się z dziećmi na basen lub zapisz z koleżanką na fitness. Już godzina ćwiczeń w tygodniu przyniesie dobre efekty. Pamiętaj również o zmianie diety. Przetworzona żywność, dieta bogata w cukier i sól to główni sprzymierzeńcy „pomarańczowej skórki”. Zrezygnuj z produktów zawierających konserwanty i sztuczne barwniki. Wysokokaloryczne posiłki zastąp częstszymi, ale lekkimi daniami z chudego mięsa i warzyw. Prawidłowo zbilansowana dieta pomoże ci w walce z cellulitem. Zmiana nawyków żywieniowych i choćby umiarkowana aktywność fizyczna to z pewnością podstawa. Ich rezultat będzie długofalowy, ale efektów niestety nie zobaczysz z dnia na dzień. Dlatego warto wspomóc się kosmetykami. Aby przyśpieszyć swój proces walki z cellulitem, zapytaj w aptece o specjalny żel lub krem przeznaczony do tego celu. Obecnie na rynku istnieje wiele tego typu produktów. Większość z nich zawiera kofeinę, która wspomaga usuwanie tłuszczu z organizmu i l-karnitynę pobudzającą przemianę materii. Z dziesiątek dostępnych kosmetyków z pewnością dobierzesz produkt odpowiedni dla siebie. Pielęgnacja ciała takimi kosmetykami znacząco zwiększy efekty twoich działań.

Wypróbuj też sprawdzone domowe sposoby. Peeling z miodu z cytryną, maseczka z cynamonu, masaż szorstką rękawicą czy zimny prysznic, to sposoby, jakich używały już nasze babcie. Są tanie, naturalne i skuteczne. Na pewno wspomogą twoją walkę z „pomarańczową skórką”. Pamiętaj jednak, że kluczem do sukcesu w walce z cellulitem jest wytrwałość i systematyczność. Efekty nie pojawią się natychmiastowo, ale jeśli będziesz konsekwentnie stosowała powyższe rady i zmienisz swoje niewłaściwe nawyki, możesz liczyć na długofalowe rezultaty. --- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 31 maja 2011

Przekąski przed ćwiczeniami i po treningu

Przekąski przed ćwiczeniami i po treningu

To co jesz ma ogromne znaczenie nie tylko dla Twojego zdrowia, wyglądu czy samopoczucia, ale także wpływa na twoją wydolność, siłę i wytrzymałość podczas treningu. Dlatego przy wysiłku fizycznym bardzo ważna jest zbilansowana dieta. Co więc jeść przed i po ćwiczeniach? Rad udzielają specjaliści z Kliniki diety Medlinea.


Pory posiłków przed ćwiczeniami


Optymalna pora na jedzenie przed ćwiczeniami to między 2 a 4 godziny przed treningiem, gdyż jest to najlepszy czas na strawienie pokarmu. Jednak przestrzeganie pór posiłków jest zależne od planu dnia i godzin, w których się trenuje. Stwierdzono, że wydolność podczas ćwiczeń trwających 35-40 minut, o intensywności od umiarkowanej do wysokiej, poprawia się po zjedzeniu niskotłuszczowego posiłku o umiarkowanie wysokiej zawartości węglowodanów.


Testowani ochotnicy byli w stanie biec znacznie dłużej niż ci, którzy zjedli posiłek więcej niż 4 godziny przed testem. Jeśli pozostawisz zbyt długi odstęp pomiędzy posiłkiem i treningiem, grozi ci hiperglikemia (zbyt niski poziom glukozy we krwi), która na pewno obniży twoją wydolność.


Produkty zalecane przed ćwiczeniami


Zdaniem Elżbiety Trojanowskiej, właścicielki Kliniki Diety Medlinea i specjalistki ds. żywienia: Najlepsze przed treningiem są produkty o niskim indeksie glikemicznym. Dostarczają one bowiem trwałej energii na cały czas ćwiczeń. Sportowcy spalają więcej tłuszczów podczas ćwiczeń, jeśli wcześniej zjedli posiłek o niskim indeksie glikemicznym. Może nim być, np.: płatki z otrębami lub owoce i mleko. To lepsze niż spożycie posiłku o wysokim indeksie glikemicznym - płatków kukurydzianych, białego pieczywa, dżemu i napoju sportowego. Przed ćwiczeniami pamiętaj więc o produktach o niskim indeksie glikemicznym, które powoli będą uwalniały się do krwi.


Przykładowe posiłki przed ćwiczeniami


- kanapka/bułka/bajgle/tortilla z kurczakiem lub rybą, serem, jajkiem albo masłem orzechowym i sałatką,

- ziemniaki w mundurku z fasolką, serem, tuńczykiem, sałatką colesław albo kurczakiem

- spaghetti z sosem pomidorowym, serem i warzywami

- kurczak z ryżem i sałatką

- ryby i placki ziemniaczane


Pamiętaj aby spożywać je między 2-ma a 4-ma godzinami przed treningiem.


Jednak gdy nie masz 2 godzin czasu, a chciałbyś ćwiczyć rano, najlepiej zjeść wtedy coś naprawdę lekkiego, np.:

- koktajl mleczny,

- jogurt,

- lub po prostu wypić rozcieńczony sok owocowy.



Po ćwiczeniach


Odbudowa glikogenu zajmuje średnio 20 godzin i zależy od stopnia wyczerpania jego zapasów, zasięgu uszkodzeń mięśniowych oraz ilości, typu i pory spożycia węglowodanów.

Długość czasu potrzebna na odbudowanie sił i zapasów glikogenu zależy od wielu czynników m.in. od:


  • stopnia zmniejszenia zapasów glikogenu po ćwiczeniach. Im intensywniejsze ćwiczenia tym więcej zużywasz glikogenu. Po długich i wyczerpujących ćwiczeniach np. po maratonie regeneracja może trwać nawet tydzień.
  • uszkodzeń mięśniowych. Pewne rodzaje aktywności, wśród których znajdują się np. ćwiczenia siłowe mogą spowodować uszkodzenia włókien mięśniowych. Uszkodzenia mieśni z kolei opóźniają gromadzenie glikogenu, toteż całkowite jego uzupełnienie może zająć aż 7-10 dni.
  • ilości węglowodanów i pory posiłków. Ilość węglowodanów jest dostosowana indywidualnie, a utracone węglowodany najlepiej uzupełnić możliwie jak najszybciej po ćwiczeniach, gdyż właśnie wtedy glikogen gromadzi się w najszybszym tempie. Podczas pierwszych 2 godzin regeneracja jest najszybsza - w przybliżeniu 150% czyli 1,5 raza szybsza, niż wynosi normalne tempo.
  • wytrenowania i poziomu kondycji. Wydajność w uzupełnieniu glikogenu poprawia się automatycznie wraz z nabywanym doświadczeniem sportowym i podnoszonym stopniem kondycji. Dlatego spożywając tę samą ilość węglowodanów, początkujący sportowiec potrzebuje więcej czasu niż doświadczony.

Ile węglowodanów?


Należy dostarczyć 1g węglowodanów na kilogram masy ciała w pierwszych 2 godzinach po ćwiczeniach. Dlatego jeśli nawet skończy się trening późno wieczorem nie należy kłaść się spać z pustym żołądkiem. Powinno się najpierw rozpocząć proces regeneracji - czyli uzupełniania glikogenu - radzą specjaliści z Kliniki Diety Medlinea.


Produkty zalecane po ćwiczeniach


Jeśli trenujesz intensywnie codziennie lub nawet dwa razy dziennie, pamiętaj o spożywaniu produktów o wysokim IG w pierwszych 2 godzinach po ćwiczeniach. Jeżeli trenujesz niezbyt intensywnie, raz dziennie lub rzadziej, wybieraj produkty o niskim IG, gdyż zwiększają one wytrzymałość i wydolność podczas następnych treningów.



Udowodniono, że najlepiej jest łączyć białka z węglowodanami i to jest najskuteczniejsza metoda w procesie odbudowy glikogenu. Połączenie białek i węglowodanów sprzyja uwalnianiu się insuliny, która pobudza odnowę glikogenu mięśniowego. Zestawienie to, pobudza także transport aminokwasów do komórek mięśniowych, czyli intensyfikuje syntezę białek.


Przykładowe przekąski po ćwiczeniach


Powinny zostać zjedzone w ciągu 2 godzin po ćwiczeniach:

- 1-2 porcje świeżych owoców z mlekiem,

- koktajl owocowy,

- kanapka z serem białym i dżemem,

- kilka ciastek ryżowych z dżemem albo masłem orzechowym i twarożkiem.


W przypadku ćwiczeń o umiarkowanej wysokiej intensywności trwającej dłużej niż 60 minut picie napojów sportowych z węglowodanami w ilości 30-60 g może pomóc w wydłużeniu

utrzymania intensywności ćwiczeń i opóźnić zmęczenie.


Codzienna dieta


Najlepiej by codziennie wybierać produkty o niskim IG obejmujące 4-6 małych posiłków. Sprzyja to skutecznej odbudowie glikogenu mięśniowego, a także zwiększa sytość i kontrolę apetytu oraz ułatwia osiągnięcie prawidłowej wagi.

--
Stopka


Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.

Sprzęt fitness a odchudzanie w warunkach domowych

Sprzęt fitness a odchudzanie w warunkach domowych

Które urządzenie fitness jest skuteczniejsze? Które będzie dla mnie lepsze? Które spali mi tłuszcz w miesiąc? Itd. itd... Dręczą Cię podobne pytania? Spokojnie nie Ciebie jednego/jedną. Zapewne masz swój własny zestaw wątpliwości na temat treningu i odchudzania, czy tak? W dalszej części tekstu postaram się nieco rozjaśnić Tobie te zagadnienia. Być może pomogą Ci one samemu odpowiedzieć sobie na te pytania. A dzięki temu będziesz mógł/mogła samodzielnie podjąć słuszną decyzję. Chyba warto móc samodzielnie świadomie decydować o swojej sylwetce, swoim zdrowiu, prawda?

Znam dziewczynę, która zwlekała z zakupem sprzętu do ćwiczeń i rozpoczęciem treningów właśnie przez takie pytania. Ciągle miała wątpliwości, co wybrać, czy będzie skuteczne, ile czasu zajmie… itd. Po naszej rozmowie doszedłem do wniosku, że jej pytania sprowadzają się do jednego: Które urządzenie wybrać, żebym schudła jak najszybciej? I ile to potrwa, bo ja chcę już? Czyli chyba najczęstsze pytanie, tak? Moja odpowiedź była taka: Najskuteczniejsze będzie to, na którym będzie Ci się ćwiczyło najlepiej. Jak będziesz ćwiczyła z przyjemnością to i efekty przyjdą szybko. A w ogóle to pomyśl.



Już przynajmniej od paru miesięcy zastanawiasz się nad tym samym pytaniem. A wiesz ile już byś osiągnęła gdybyś zdecydowała się na jakiś sprzęt od razu? I pomyśl ile znowu czasu stracisz jak dalej będziesz zwlekać z decyzją? Naprawdę każdy sprzęt fitness będzie skuteczny jak tylko będziesz na nim ćwiczyć. Każdy organizm reaguje podobnie na aktywność fizyczną tego nie zmienisz. Dziewczyna chyba przemyślała sprawę, bo już na drugi dzień trochę poczytała o konkretnych urządzeniach, pomyślała które jej najbardziej będzie pasowało i w końcu kupiła stepper i wzięła się za treningi.



Zastanów się czy Ty też nie marnujesz w podobny sposób swojego cennego czasu? Przecież każdy dzień, w którym zwlekasz z rozpoczęciem aktywności fizycznej działa na Twoją niekorzyść. Zdajesz sobie z tego sprawę? Nie do końca? To zastanów się: skoro już wiesz jak duże korzyści dla zdrowia ma ruch, a Ty tak jak w przykładzie już od paru miesięcy wahasz się nad wyborem osprzętu… widzisz ile już czasu straciłeś/łaś? A ten czas mógł być wykorzystany naprawdę efektywnie. Do dzisiaj cieszyłbyś/cieszyłabyś się osiągniętymi rezultatami. Mam dla Ciebie taki mały teścik, a raczej kilka pytań: Zastanów się i wymień 10 powodów, przez które jeszcze nie uprawiasz ćwiczeń i nie dbasz o swój wygląd, sprawność i zdrowie?



Prawda, że ciężko znaleźć realne 10 powodów? Na pewno, a to dlatego, że naprawdę bardzo niewiele jest rzeczy które mogą słusznie odwieść od lekkich treningów. Ja wymieniłem za to 10 cech, które przemawiają za ćwiczeniami, nie sprawiło mi to żadnego problemu, bo naprawdę było, w czym wybierać. Oto i one:



- poprawa wyglądu zewnętrznego

- poprawa kondycji

- poprawa ogólnej sprawności organizmu

- poprawa zdrowia

- zwiększenie odporności na choroby i infekcje

- możliwość rozładowania stresu i emocji

- ćwiczenia wprawiają w dobre samopoczucie

- większa pewność siebie

- dotlenienie mózgu, to naprawdę udowodniony fakt- umiarkowane ćwiczenia pozytywnie wpływają na myślenie

- lepszy metabolizm



Można by rozpisać się na temat każdego z tych podpunktów, ale przecież większość korzyści jest oczywiste i na pewno je dostrzegasz prawda?



No dobrze, teraz jeszcze trochę o samym sprzęcie fitness. Można wyróżnić jakby sześć podstawowych grup tzw. dużego sprzętu- czyli tego który będzie podstawą dla Twoich treningów. I tak mamy:



- rowerek stacjonarny- klasyczne już urządzenie w kategorii fitness. Najlepiej nadaje się dla osób, które lubią np. oglądać telewizję lub czytać książki. Śmiało i bez problemu można połączyć te czynności z jazdą na rowerku treningowym. Czyli mamy dwa w jednym, to dopiero oszczędność czasu prawda? Oprócz spalania zbędnych kilogramów na rowerku wypracujesz także świetną kondycję.



- orbitrek- urządzenie ćwiczące niemal całe ciało jednocześnie. Pozwala to na stosunkowo szybkie efekty w spalaniu tłuszczu. Pozatym to urządzenie chyba nigdy się nie nudzi. A to dopiero motywacja do ćwiczeń!



- stepper- głównie do pracy nad kształtem i odchudzeniem nóg (ud i łydek) oraz pośladków i bioder. Jeśli o te partie chodzi to stepper niema sobie równych. Przy okazji zajmuje najmniej miejsca i jest bardzo łatwy w użyciu, a przez to przyjemny.



- wioślarz- ten przyrząd konkuruje z orbitrekiem do miana wykorzystujących jednocześnie jak najwięcej mięśni. Tyle tylko, że wiosła budują bardziej wytrzymałość- siłową. To doskonałe wręcz urządzenie do ukształtowania i ujędrnienia mięśni bez zwiększania ich. Intensywność treningów na tym sprzęcie wręcz gwarantuje efekty w odchudzaniu.



- ławeczki i urządzenia wielofunkcyjne- często bardzo wymyślne i krytykowane przyrządy. A nie słusznie, bo każde z nich ma swoje unikalne zastosowania i każde jest skuteczne, jeśli tylko się go używa.



- bieżnie- największy sprzęt, co tu dużo mówić symulacja truchtu. Każdy, kto kiedyś biegał wie, jaką dobroczynność niesie ta forma aktywności...



Pozostały jeszcze masażery, ale to raczej sprzęt relaksujący... Niemniej jednak skutecznie pobudza krwiobieg i stymuluje odprężenie.



Każdy sprzęt fitness, na którym będziesz ćwiczyć przyniesie efekty. Niektóre będą bardziej ukierunkowane np. na pracę nad nogami, inne nad górnymi partiami ciała. Ale wszystkie przyniosą te ogólne najbardziej pożądane efekty. Spalenie tłuszczu, zyskanie sprawności, ujędrnienie ciała- skóry, wymodelowanie i ukształtowanie sylwetki- mięśni. To wszystko z kolei pracuje na Twoje zdrowie, na długie lata.



Dużo osób zniechęca jednorazowy wydatek na tego typu urządzenia. Spójrz jednak długoterminowo. Jeśli spojrzysz na to obiektywnie to właściwie nie potrzeba żadnego komentarza. Jednak dla pewności wspomnę ile wydałbyś/wydałabyś choćby na karnety na siłownie przez parę lat (miesięcznie ok. 70-100zł) i ile czasu kosztuje dotarcie do klubu i sam trening w nim? Ile czasu w przyszłości będziesz musiał/musiała spędzić u lekarzy, specjalistów, ile pieniędzy wydać na lekarstwa? To wszystko można zminimalizować dbając o siebie. Nie wierzysz? Przecież to wszystko nie wzięło się samo z siebie, Ktoś nad tym pracował, ktoś to badał i sprawdzał przez długie lata. I to, o czym tutaj mówię to tylko wyniki tych badań, które przeprowadzane były na zwykłych ludziach takich jak Ty czy ja. Zastanów się nad tym, naprawdę warto spróbować.



Napisałem tutaj nieco o sprzęcie fitness, odchudzaniu i zdrowiu. Uwierz mi, że to cenne informacje które, albo zdobywa się latami, albo kupuje od specjalistów. Oczywiście Ty nie musisz za nie nic płacić. Chciałbym tylko, żebyś poszukał jeszcze więcej informacji na ten temat. Wiem, że skoro dobrnąłeś/dobrnęłaś dotąd to zależy Ci na swoim zdrowiu, sprawności i atrakcyjnym wyglądzie. Dlatego nie marnuj cennego czasu i dowiedz się jeszcze więcej niż dowiedziałeś się do tej pory.

--
Stopka


Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.