niedziela, 17 kwietnia 2011

Hipokineza a zdrowie

Hipokineza a zdrowie

Autorem artykułu jest Dominika Kołodziejska



O tym jak ważny dla zdrowia jest ruch i aktywność fizyczna.
Genetyce na przekór

Świat się rozwija, cywilizacja idzie z postępem czy tego chcemy czy nie, z roku na rok coraz bardziej. Oprócz niewątpliwych korzyści, postęp techniczny niesie ze sobą również wiele niebezpiecznych skutków ubocznych. Nie licząc degradacji środowiska naturalnego (tak celowej, jak i zupełnie nieświadomej), do tych szkodliwych aspektów należy również zjawisko postępującej hipokinezy, czyli niedoboru ruchu. Na przestrzeni lat potrzeby ruchowe człowieka nieco się zmieniły, co nie zmienia faktu, że przewijają się jako nieodzowne do poprawnego funkcjonowania. Organizm człowieka został genetycznie zaprogramowany by prowadzić aktywny tryb życia, a sam człowiek tworząc współczesną cywilizację jakby zapomniał o tej fundamentalnej zasadzie. Na przekór potrzebom swego organizmu zaczął prowadzić siedzący tryb życia. Przestał wsłuchiwać się w sygnały informujące go o jego potrzebach , w tym też o konieczności wykonywania ruchów jako naturalnych potrzeb organizmu, a jednocześnie źródle jego zdrowia. Już nie zauważamy gdy zapala się czerwona lampka.


Wygoda czy szkoda

Przeciętny człowiek, niezależnie od wieku, większość swojego czasu spędza w pozycji siedzącej, bowiem kolejne zdobycze techniki i nowe rozwiązania urbanistyczne jednoznacznie eliminują potencjał motoryczny i wysiłek fizyczny z podstawowych codziennych czynności. Po co się męczyć, gdy pod domem stoi zatankowany, wygodny (a przede wszystkim ogrzewany zimowa porą, a latem klimatyzowany) samochód? Nie ma potrzeby wychodzić z domu, gdy większość transakcji czy zakupów można dokonać przez Internet. Nawet, wydawałoby się nieśmiertelne, kina i teatry świecą pustkami, gdy w pochmurne wieczory korzystamy z rozrywek kina domowego i całodobowej wypożyczalni filmów z dostawą do domu. Niczym pizza na zamówienie, na panoramicznym ekranie telewizora LCD ukazuje się obraz, a z sześciu strategicznie rozmieszczonych głośników dociera do nas dźwięk w systemie dolby surround.

Drastyczne ograniczanie wysiłku fizycznego jest szczególnie widoczne w dużych aglomeracjach miejskich. Widać je także na stanowiskach pracy całkowicie zautomatyzowanych, gdzie związane z pracą obciążenie organizmu przesunęło się zdecydowanie w sferę psychiczną. Wracamy z pracy zmęczeni, jednak dolegliwości jakie wtedy odczuwamy nie zmniejszy kilka kolejnych godzin spędzonych przy komputerze, rzekomo dla rozrywki. Pozorny relaks przed telewizorem prawdopodobnie usunie ból głowy czy pleców, jednak nie zlikwiduje przyczyny tych dolegliwości. Choroby cywilizacyjne na jakie zapadamy zaczynają się zazwyczaj dość wcześnie, często w pierwszej dekadzie życia. Pomimo ciągłego ich rozwoju pozostają przez dłuższy czas w stanie utajenia aż do czasu ujawnienia się choroby w postaci dotkliwych objawów. Hipokineza to negatywne zjawisko, które wciąż się nasila i według Światowej Organizacji Zdrowia jest obecnie bezpośrednio i pośrednio, główną przyczyną zgonów (z powodu zapaści choroby wieńcowej serca) zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Dysproporcja pomiędzy zwiększającym się obciążeniem układu nerwowego, a zmniejszającym się obciążeniem układu ruchowego, prowadzi do zaburzeń w zakresie układów: sercowo-naczyniowego, trawiennego, autonomicznego, psycho-nerwowego.

Nasuwa się pytanie, jeżeli ograniczanie ruchu ma dla człowieka negatywne skutki zdrowotne, to dlaczego nowe technologie wciąż pogłębiają to, co dla człowieka nie jest normalne, a wręcz szkodliwe?


Błędne koło - uwolnij się

Pogoń za większą wydajnością pracy przy stale zwiększającej się liczbie ludzi o niskich możliwościach fizycznych zmuszają do poszukiwania i stosowania rozwiązań najprostszych, najszybszych i najtańszych. Niczym żywność typu fast-food, sam człowiek dąży do minimalizacji wysiłku przy codziennych czynnościach, ogranicza swój zakres aktywności, do której został przystosowany w toku ewolucji. Człowiek sam zaczął działać przeciwko sobie prowadząc nieodpowiedni tryb życia. Skutkiem tego stała się właśnie hipokineza. My sami możemy być sprawcami własnych chorób wybierając nieodpowiedni tryb życia, jednakże własnymi działaniami możemy też wpłynąć na zachowanie zdrowia, a nawet jego polepszenie.

Niezależnie od tego ile mamy lat, zwiększona i systematyczna aktywność ruchowa może sprzyjać w szybszym pokonaniu chorób, może łagodzić lub nawet usuwać wystąpienie wielu czynników chorobotwórczych. Uprawianie sportu, rekreacja fizyczna, zintensyfikowanie wszelkiej aktywności ruchowej w formie codziennych dawek profilaktycznych stają się dzisiaj koniecznością. Odpowiednio dobrany wysiłek wytrzymałościowy powoduje, że serce staje się większe, silniejsze i wydolniejsze. Ćwiczenia wpływają znacząco na normalizację lekko podwyższonego, lub zbyt niskiego ciśnienia krwi. Polepsza się proces oddychania, a odpowiednie warunki tlenowe są niezbędne dla właściwej utylizacji tkanki tłuszczowej. A to tylko część korzyści...

hipokinezaazdrowiegl0
---

Dominika Kołodziejska
www.dlaurody.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dzienny przewodnik dla aktywnych

Dzienny przewodnik dla aktywnych

Autorem artykułu jest Dominika Kołodziejska



Rytm dnia. Co robić by czuć się lepiej. Drobne zmiany dla poprawy zdrowia i samopoczucia.
Coraz chłodniejsze i ciemne poranki odbierają nam ochotę by wyjść z domu, a obowiązki wzywają, praca, szkoła. Przygnębiająca pogoda nie sprzyja wykonywaniu codziennych zajęć. Zadbaj więc o siebie i wypracuj własny rytm dnia. Nie musisz diametralnie zmieniać trybu życia, wystarczy, że wprowadzisz drobne zmiany.


Pobudka - złap energię na cały dzień

Poranna rozgrzewka

Zaraz po przebudzeniu spróbuj wykonać kilka prostych ćwiczeń. Najlepiej zacząć od rozgrzewki, aby pobudzić krążenie krwi, stopniowo można przejść do bardziej dynamicznych ruchów. Jeśli to pomoże, włącz muzykę. Wystarczy 10 minut gimnastyki aby postawić Cię na nogi.

Śniadanie

Wbrew pozorom to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, nie pozwól sobie na pomijanie go, sama kawa nie wystarczy by nabrać sił. Nie wykręcaj się brakiem apetytu, następnym razem nie objadaj się przed snem, wtedy rano żołądek nie będzie się buntował.

Łazienka

Krótki zimny prysznic jest stymulujący i rozgrzewający, zwłaszcza jeśli szybko wytrzesz się do sucha. Możesz też stosować na zmianę chłodną i ciepłą wodę.


Szalone tempo dnia

Praca

Znajdź czas na przerwę. Zjedz coś bez pośpiechu, przejdź się po schodach w górę i w dół. Jeśli w pracy prowadzisz siedzący tryb życia, korzystaj z okazji by wstać, nawet po zszywacz do papieru czy nożyczki.

Powrót

Jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej, spróbuj ograniczyć podróże do minimum. Jeśli czas pozwoli, wybierz spacer w szybkim tempie. Jeśli mieszkasz daleko, niekoniecznie musisz przemierzyć pieszo pół miasta, wystarczy że wsiądziesz do autobusu jeden, dwa przystanki dalej.


Czas spać - wycisz organizm

Kolacja

Postaraj się, aby ostatni posiłek nie był jedzony zbyt późno, nie pij też napojów energetycznych ani tych zawierających kofeinę, chyba że wyjątkowo czeka Cię pracowita noc. Najlepsze przed snem są herbaty ziołowe, te z dodatkiem melisy dodatkowo pomogą się uspokoić.

Wieczorny relaks

Ciepła kąpiel z dużą ilością piany i olejkami aromatycznymi pomoże Ci się odprężyć i wyciszyć po ciężkim dniu. Jeśli wolisz, prysznic o temperaturze ciała również działa uspokajająco. Jeśli chcesz, możesz spędzić pod prysznicem nawet 10-15 minut. Nie spiesz się, to czas dla Ciebie, uprzedź wcześniej współmieszkańców żeby nie było nieporozumień.

Wywietrz sypialnię przed snem. Wpuść świeże powietrze, nawet podczas mrozu. Jeśli jesteś osobą ciepłolubną, zrób to odpowiednio wcześniej, aby temperatura wyrównała się zanim się położysz.

Odprężająca lektura oddali myśli od trosk dnia codziennego, i nawet jeśli uwielbiasz horrory ucieczka w świat fikcji pomoże zapomnieć o codzienności. Na koniec weź kilka głębokich oddechów i przeciągnij się by rozluźnić mięśnie. Staraj się zasypiać w ciszy.


---

Dominika Kołodziejska
www.dlaurody.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Mięśnie brzucha

Mięśnie brzucha

Autorem artykułu jest Dominika Kołodziejska



Ćwiczenia na wybrane partie mięśniowe. Propozycja: Aerobiczna Szóstka Weidera.
Bez względu na to czy jesteśmy szczupłą modelką czy muskularnym kulturystą, pragniemy płaskiego brzucha. Mięśnie które składają się na niepowtarzalny kształt tej części ciała, mają taką cudowną właściwość, że regenerują się bardzo szybko, możemy więc ćwiczyć tak często jak tylko mamy ochotę, im częściej trenujemy tym bardziej wyrazisty kształt mięśni ujrzy światło dzienne.

W mięśniach brzucha znajduje się dużo czerwonych, wolno kurczących się włókien, które wytrzymują mnóstwo powtórzeń. Ćwiczymy w celu zmniejszenia masy, treningi więc powinny mieć charakter aerobowy.

Podczas ćwiczeń zwracamy uwagę na mięsień prosty brzucha (w środkowej jego części) i mięśnie skośne brzucha (symetrycznie rozmieszczone po bokach).

http://img256.imageshack.us/img256/5953/miesniebrzuchagm7.jpg

*Jak działa mięsień prosty brzucha:
Zgina tułów do przodu i pomaga przy wydechu

*Jak działa mięsień skośny brzucha:
Skurcz jednostronny zgina kręgosłup i klatkę piersiową w bok i obraca tułów w stronę przeciwną, przy obustronnym skurczu zgina kręgosłup do przodu


TRENING

Trening mięśni brzucha powinien rozpocząć się rozgrzewką, nawet najprostsza powinna zawierać skłony, skręty tułowia czy krążenia bioder, aby rozgrzać te partie mięśniowe, które będą później pracowały.

Niezwykle popularny stał się ostatnio zestaw ćwiczeń, który służy poprawie rzeźby i wzmocnieniu mięśni brzucha, zwany Aerobiczną Szóstką Weidera. Część z nas zna te ćwiczenia lub o nich słyszała, a tak naprawdę nic nie wiemy o jego twórcy i pomysłodawcy, Joe Weiderze - kim był i czemu właściwie ten zestaw ćwiczeń nazywamy szóstką?

Josef E. "Joe" Weider urodził się 29 listopada 1922 w Montrealu. Jako znany trener najlepszych kulturystów świata i twórca nowoczesnej teorii treningu kulturystycznego, prowadził szczegółowe badania, podczas których doszedł do wniosku, że najbardziej skuteczne na ukształtowanie mięśni brzucha są ćwiczenia o charakterze areobicznym. Brzuch i talia jest miejscem, w którym bardzo lubi odkładać się tkanka tłuszczowa a do jej pozbycia się wymagane są ćwiczenia areobiczne bez obciążenia.

System Weidera, jak i sama "Szóstka", jest nadal aktualny, każdy kto się do niego stosował osiągał prędzej czy później sukces. Trening złożony jest z 6 ćwiczeń, stąd powstała popularna nazwa. Wykonujemy je w pozycji leżącej, bez przerwy i bez rozluźnienia mięśni brzucha. Najważniejszym momentem każdego ćwiczenia jest zatrzymanie ruchu podczas maksymalnego napięcia mięśni na 3 sekundy. Program trwa 42 dni i polega na cyklicznym wykonywaniu tych samych 6 ćwiczeń, w tej samej kolejności, jedno po drugim, regularnie zwiększając przy tym liczbę serii i powtórzeń.

http://img144.imageshack.us/img144/1191/63208097ph9.jpg

LEŻYMY NA PŁASKIM PODŁOŻU, RĘCE WZDŁUŻ TUŁOWIA. UNOSIMY NA ZMIANĘ JEDNĄ NOGĘ, TAK ABY W KOLANIE I W BIODRZE ZACHOWAĆ KĄT 90o, JEDNOCZEŚNIE UNOSZĄC BARKI. WYTRZYMUJEMY W TEJ POZYCJI OK. 3 SEKUND, ZACHOWUJĄC MAKSYMALNE NAPIĘCIE MIĘŚNI.

http://img144.imageshack.us/img144/6924/50979220kt5.jpg

W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY JEDNOCZESNIE OBIE NOGI.

http://img144.imageshack.us/img144/4594/42609814ot7.jpg

ĆWICZENIE WYKONUJEMY TAK SAMO JAK 1, Z TYM ŻE RĘCE KLADZIEMY NA KARKU.

http://img218.imageshack.us/img218/926/25218948oc4.jpg

ĆWICZENIE WYKONUJEMY TAK SAMO JAK 2, Z TYM ŻE RĘCE KŁADZIEMY NA KARKU.

http://img137.imageshack.us/img137/3042/64931945hl4.jpg

W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY CZĘŚĆ BARKOWĄ TUŁOWIA I UTRZYMUJĄC NAPIĘCIE MIĘŚNI BRZUCHA ROBIMY „NOŻYCE”. RĘCE NA KARKU.

http://img137.imageshack.us/img137/772/72899254cq9.jpg


W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY JEDNOCZEŚNIE CZĘŚĆ BARKOWĄ TUŁOWIA I OBIE WYPROSTOWANE NOGI.


Rysunki przedstawiają ćwiczenia, poniższe zestawienie wyznacza plan treningu na każdy kolejny dzień.

1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2,3 dzień - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4,5,6 dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7,8,9,10 dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11,12,13,14 dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15,16,17,18 dzień - 3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19,20,21,22 dzień - 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23,24,25,26 dzień - 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27,28,29,30 dzień - 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31,32,33,34 dzień - 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35,36,37,38 dzień - 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39,40,41,42 dzień - 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

Za 1 powtórzenie uznajemy pełny, symetryczny ruch (skłon).
Wykonujemy podaną ilość powtórzeń każdego z 6 ćwiczeń, po kolei, co tworzy 1 serię. Kolejną serię zaczynamy znów pierwszym ćwiczeniem.

WSKAZÓWKI

Aby ćwiczenia wykonywane były prawidłowo, klatka piersiowa i barki powinny być cały czas lekko uniesione w górze, aby nie rozluźniać do końca mięśni brzucha i uniknąć efektu luźnego opadania w dół. Uważać musimy też na to, aby nie odrywać części lędźwiowej od podłoża.

Bardzo ważne jest również, aby szyja i kark nie były przesadnie sztywne, ani też zbyt luźne. W przypadku ćwiczeń w których ręce trzymamy na karku musimy pamiętać, że nie znaczy to że rękami pomagamy sobie podnieść głowę, bo to nie jest wyścig kto wyżej i szybciej, tylko nastawiamy się przecież na pracę mięśni brzucha, nie karku. Najlepszym sposobem jest umieścić dłonie tak, aby leżały luźno z boku głowy.

Ogromną rolę odgrywa systematyczność, nie możemy sobie pozwolić na żadną przerwę w ćwiczeniach. Na początku będzie łatwo, gdyż trening zajmie nam około 5 minut, z czasem jednak może dojść do pół godziny, a końcowe serie nie powinny przekroczyć 40 minut. Jeśli jednak zdarzy się dzień w którym niemożliwe będzie wykonanie wymaganej serii nie rezygnujmy, następnego dnia kontynuujmy trening. Nie radzę jednak robić tego zbyt często, bowiem każdy dzień ma swoją wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego.

Żeby ułatwić wygospodarowanie czasu proponuję ćwiczyć codziennie o tej samej porze, może to być rano, kto inny woli wieczorem podczas oglądania ulubionego serialu.

Życzę wytrwałości :)

---

Dominika Kołodziejska
www.dlaurody.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sport to zdrowie

Sport to zdrowie

Autorem artykułu jest Grzegorz Malinowski



Sport i rekreacja przyczyniają się do poprawy zdrowia, a także odgrywają ważną rolę społeczną i edukacyjną. Nie ma potrzeby tłumaczyć, że ważną częścią naszego życia jest ruch, sport, aktywność fizyczna.
Sport i rekreacja przyczyniają się do poprawy zdrowia, a także odgrywają ważną rolę społeczną i edukacyjną. Nie ma potrzeby tłumaczyć, że ważną częścią naszego życia jest ruch, sport, aktywność fizyczna. Słyszy się o tym z radia, telewizji, w niemal każdym kobiecym czasopiśmie znaleźć można jakiś zestaw ćwiczeń.

Konieczne jest uzmysłowić sobie, że odpoczynek wcale nie musi polegać na leżeniu przed telewizorem albo czytaniu książki w hamaku. Oczywiście należy sobie czasami pozwolić na bierny relaks, jednak znacznie bardziej wskazany jest tzw. aktywny wypoczynek który korzystnie wpłynie na nasze zdrowie i samopoczucie.

Każda osoba nawet najbardziej niechętna aktywności ruchowej ma jednak jakiś sport, który lubi. Może to być bieganie, jazda rowerem, badminton, tenis, jeżdżenie na rolkach, pływanie, … przykładów można podawać wiele. Warto dodać, że jeśli poruszamy się na świeżym powietrzu ma to wręcz zbawienny wpływ dla naszego organizmu, przede wszystkim pomaga dotlenić mózg i w efekcie ułatwia koncentrację i zdolność pamiętania. Każdy więc powinien odnaleźć coś dla siebie i nie pozwalać fałdkom tłuszczu odkładać się a swoim mięśniom zanikać.

Sport to najprostszy i najtańszy sposób zapobiegania wielu schorzeniom – lepiej zapobiegać niż leczyć. Lekarze ostrzegają, że obecny tryb życia ("siedząca" praca, spędzanie wolnego czasu przed telewizorem lub komputerem, ogólny brak ruchu) w sposób negatywny wpływa nie tylko na samopoczucie, ale przede wszystkim na zdrowie ludzi. Ćwicząc, sprawiamy, że nasze życie staje się lepsze, zdrowsze bo lepszy staje się nasz organizm. Najistotniejsze zmiany pod wpływem aktywności fizycznej, uprawiania sportu zachodzą w czynnościach układu oddechowego, krążenia, mechanizmach kontroli metabolizmu oraz mięśniach szkieletowych. Trening - zwłaszcza aerobikowy - powoduje, że zwiększa się pojemność życiowa płuc, wzrasta maksymalna wentylacja, więcej tlenu z powietrza w trakcie oddychania przenika do krwiobiegu.

Przykłady można mnożyć i podawać na potwierdzenie faktu „Sport to zdrowie”.

Nawet Unia Europejska aktywnie propaguje uprawianie sportu. Wspólnota zamierza umacniać europejski wymiar sportu i rekreacji. Przygotowanie odpowiednich warunków dla sportu i rekreacji ma przyczynić się do zmniejszenia liczby wypadków i obrażeń. Propagowanie sportu, aktywności fizycznej i zapobieganie urazom są głównymi celami wielu projektów finansowanych przez Unię Europejską i wspieranych w ramach programu zdrowia publicznego (2003-2008). Dla poprawy bezpieczeństwa uprawiania sportu Unia wspiera na poziomie europejskim wspólne działania podejmowane przez organy krajowe i związki sportowe.



---

katalog sportowy http://www.sportowe24h.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Wellness - podejmij zdrową próbę

Wellness - podejmij zdrową próbę

Autorem artykułu jest DARIUSZ ARABSKI



Biznes zdrowia – wellness jest w pełni rozkwitu, a miliony ludzi na całym świecie przyjmują aktywną postawę i odpowiedzialność za własne samopoczucie, zdrowie i życie …

Bez wątpienia chcielibyśmy cieszyć się długim życiem, bez zmagań z chorobami wieku podeszłego oraz ograniczeniami fizycznymi i psychicznymi - czyli takim, w którym do późnego wieku można czerpać radość ze sprawności fizycznej i jasności umysłu. Statystyki wykazują, że populacja „starszyzny” znacznie się powiększyła. I tak w 1900 roku około 25% ludzi przekraczało 65-ty rok życia. Dzisiaj 80% żyje dłużej niż 65 lat. Ludzie w wieku powyżej 80 lat to najszybciej rosnący segment populacji. Stanowi to ogromny rynek zbytu dla innowacyjnych propozycji, tym bardziej że populacja ulega systematycznej i coraz szybszej degradacji stanu zdrowia. Społeczeństwo industrialne trawione jest chorobami cywilizacyjnymi wywołanymi głównie silnie przetworzoną, nasyconą chemią żywnością, zatruciem środowiska oraz brakiem ruchu. Nic więc dziwnego, że poszukiwania remedium na efekty starzenia nabrały niespotykanego dotąd tempa…

W otaczającym nas świecie coraz częściej pojawia się pojęcie anti-aging – które kojarzy się z różnymi produktami przeciw zmarszczkom i zdawało się być wymyślone jedynie dla potrzeb kosmetologii. Jednakże anti-aging to zdecydowanie więcej niż kosmetyki, to rozwijające się działy medycyny nastawione na prewencję, wykrywanie i leczenie chorób we wczesnym stadium, oraz łagodzenie skutków chorób już przebytych oraz związanych z wiekiem. Coraz więcej firm i koncernów zaczyna produkcję dla rynku anti-aging. Pojawiają się na rynku produkty „obiecujące” powstrzymanie efektów starzenia w postaci: kosmetyków i suplementów diety, wyposażenia dla klubów fitness i punktów odnowy biologicznej, oraz ciekawe oferty aktywnego wypoczynku.

Stwierdzono, że im człowiek dłużej żyje, tym więcej wydaje na urodę, zdrowie i poprawę swojego samopoczucia. Tylko w Stanach Zjednoczonych jest 78 mln obywateli z pokolenia wyżu demograficznego, a statystyki podają, że na świecie co 7 dolar jest wydawany na produkty branży wellness. Obrazuje to potęgę tego rynku, tym bardziej że nie ma aktualnie drugiej branży, której oferta byłaby tak oczekiwana, rozchwytywana i komentowana. Dlatego obserwujemy także wśród „ludzi sukcesu” silny proces przebranżawiania w kierunku wellness.

Wellness to przemysł zdrowia i trudno się dziwić, że chętnie zostajemy jego klientami aby uzyskać lepsze samopoczucie, zredukować efekty starzenia organizmu, zminimalizować zjawisko stania się klientami przepełnionych szpitali. Produkty i usługi wellness są aktywnie poszukiwane także przez młode osoby, które chcą być jeszcze zdrowsze, sprawniejsze, piękniejsze, zabezpieczone przed wszelkimi chorobami.

Biorąc pod uwagę fakt, że o długości naszego życia decydują takie czynniki jak: geny, styl życia, dieta i środowisko, oraz że czynniki genetyczne jedynie w 20% odpowiadają za długość naszego życia
to reszta, czyli aż 80% zależy tylko i wyłącznie od nas samych !

Na tych aspektach bazuje branża wellness. Profilaktyka i wczesne wykrywanie chorób w połączeniu z odpowiednią dietą i aktywnością fizyczną znacząco poprawiają nasze funkcjonowanie. Czynniki wpływające na skrócenie naszego życia to nadwaga, spożywanie dużych ilości alkoholu, palenie papierosów, nie wysypianie się oraz samotność. Na długość życia dodatnio wpływa nasze nastawienie do świata, osobowość i temperament. Ludzie o pozytywnym nastawieniu, otwarci na innych, towarzyscy, aktywni umysłowo, fizycznie oraz seksualnie dłużej cieszą się pełnią zdrowia.

Ponieważ produkty anti-aging nie należą do tanich, a często ich działanie jest kontrowersyjne nie wszyscy stosują je regularnie. Dlatego zwracam uwagę czytelnika, że bez problemu i przy bardzo małym nakładzie pracy można zachować zdrowie 50-latka na kolejne 30 lat i dłużej.
Wystarczy tylko sięgnąć po „pigułkę odnowy” w postaci regularnych ćwiczeń fizycznych. Zaglądając do wnętrza naszego body widzimy 660 mięśni, które dla szczupłej osoby stanowią ok. 50% masy ciała. Ta masa mięśniowa stanowi ogromną rezerwę potencjalnych zasobów młodości - do których musimy sami dotrzeć poprzez klasyczne, lecz regularne ćwiczenia fizyczne wywołujące procesy naprawy, odnowy i wzrostu wewnątrzkomórkowego. Dowolny trening aerobowy sprawia, że ta odnowa narasta w postępie logarytmicznym w stosunku do czasu trwania i intensywności ćwiczeń. Natomiast gdy prowadzimy siedzący tryb życia zajęcie dla bezczynnych mięśni przejmuje proces powolnego rozpadu. Mózg także bierze udział w tych procesach. Chroniczny stres emocjonalny, nuda, apatia, zmartwienia - to czynniki naszego rozkładu. Można je wyeliminować ćwicząc i znajdując w życiu nowe pasje, a najlepiej robiąc to jednocześnie. Badania naukowe na grupie 10 tyś. mężczyzn, którym robiono testy siłowe wykazały, że współczynnik umieralności wśród tych którzy mieli lepszą formę fizyczną był trzykrotnie mniejszy niż u tych w gorszej formie, a w grupie która przed pierwszym testem prowadziła siedzący tryb życia, ale zaczęli się systematycznie ruszać i ćwiczyć (diametralnie zmienili styl życia zanim podeszli do kolejnego testu), wskaźnik umieralności był dwa razy niższy niż wśród tych, którzy w ogóle nie ćwiczyli. Zmniejszenie ryzyka śmierci o połowę – z takim argumentem trudno się spierać, a może być jeszcze lepiej bo takie zyski się kumulują.
Czyż nie warto podjąć próby ?

Autor: Dariusz Arabski

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl